Kiermasz charytatywny
Coraz częściej, aby pomóc potrzebującym, organizuje się różnego rodzaju akcje i kiermasze. Koncerty także bardzo często mają charakter charytatywny i organizowane sa na jakiś szczytny cel. Podczas tego typu charytatywnego kiermaszu, zorganizowanego przez żony wojskowych, udało się zebrać ponad sześć tysięcy zł. Przez ponad cztery godziny żony żołnierzy z Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód oferowały w lobby hotelu Radisson własnoręcznie wykonane ozdoby świąteczne, upominki i wypieki. Na początku bały się, jak zareagują na to odbiorcy, ale wszyscy bardzo chętnie próbowali i kupowali proponowane materiały i wyroby. Ozdoby przygotowywali też koledzy i koleżanki chorej Magdy Gałązki oraz dzieci żołnierzy. Do całkowitej kwoty 6200 zł, członkowie Rotary Club Szczecin dołożyli 1300 zł. Zebrana kwota pieniędzy przeznaczona zostanie na zakup pompy insulinowej dla siedmioletniej Magdy Gałązki, córki jednego z żołnierzy korpusu. Dziewczynka jest chora na cukrzycę, a pompa insulinowa ma możliwość znacznego ograniczenia niedogodności związanych z chorobą.

Magda musi obecnie dostawać zastrzyk z insuliną aż 5 razy dziennie. Urządzenie kosztuje 14 tysięcy zł. Brigitte Ramms, żona dowódcy korpusu i organizatorka całej akcji wypowiadała się na ramach prasy, że w Niemczech organizuje się dużo jarmarków świątecznych i przedświątecznych. Mówi także, że postanowiła przenieść tę tradycję na polskie ziemie. Żony żołnierzy przygotowywały się na kiermasz przez około dwa miesiące. Była to już druga akcja tego typu, gdyż rok wcześniej dochód z kiermaszu przekazany został dla dzieci z domów dziecka. Dzięki akcjom charytatywnym masa dzieci dostaje lekarstwa i przyrządy medyczne potrzebne im do przeżycia. Warto organizować tego typu akcje.

Magda musi obecnie dostawać zastrzyk z insuliną aż 5 razy dziennie. Urządzenie kosztuje 14 tysięcy zł. Brigitte Ramms, żona dowódcy korpusu i organizatorka całej akcji wypowiadała się na ramach prasy, że w Niemczech organizuje się dużo jarmarków świątecznych i przedświątecznych. Mówi także, że postanowiła przenieść tę tradycję na polskie ziemie. Żony żołnierzy przygotowywały się na kiermasz przez około dwa miesiące. Była to już druga akcja tego typu, gdyż rok wcześniej dochód z kiermaszu przekazany został dla dzieci z domów dziecka. Dzięki akcjom charytatywnym masa dzieci dostaje lekarstwa i przyrządy medyczne potrzebne im do przeżycia. Warto organizować tego typu akcje.